Od kilku dni jestem szczęśliwym posiadaczem czwartego numeru magazynu Ancient Warfare. Ten szczególnie mnie ucieszył, bo jego temat przewodni to podbój Hiszpanii, ten zaś świetnie koresponduje z moją, powstającą powolutku armią iberyjska do DBA. Trochę nowych, cennych informacji, trochę tekstów rozszerzających moje spojrzenie na pewne sprawy i od razu człowiek chętniej chwyta za pędzel, bo koniec pracy jeszcze daleki.
Z numeru dowiadujemy się jeszcze o jednym podboju, a mianowicie podboju serc polskich czytelników przez ten, reklamowany już na Bitewnym Zgiełku, magazyn. Od jakiegoś czasu ma on w Polsce swojego dystrybutora w postaci sklepu internetowego Wanax.pl, o czym z podnieceniem informowały tematyczne fora internetowe. Nawet jednak posiadając tę wiedzę, zdziwiłem się mocno, kiedy na szóstej stronie, najnowszego numeru Ancient Warfare, zobaczyłem dużą reklamę Wanaxa. Ha! Tak trzymać pomyślałem, bo nie wiedziałem, co czeka mnie dalej. A dalej było znacznie lepiej, bo oto na stronie dwudziestej drugiej, zamieszczony został artykuł o jeździe Sasanidów, autorstwa naszego rodaka, Patryka Skupniewicza, zilustrowany obrazkami innego naszego rodaka Dariusza Wielca. Brawo panowie! Świetna robota! Mam nadzieję, że za waszym przykładem pójdą kolejni autorzy z naszego kraju, wszak mamy u nas ludzi zdolnych, którzy sporo mogą wnieść do tworzenia tego, naprawdę godnego uwagi, pisma.



0 komentarzy:
Prześlij komentarz