Bizancjum w natarciu! Muszę przyznać że niektóre armie mają naprawdę zaskakujące jednostki w swoich szregach. I nie chodzi tu o ich mozliwości na polu walki, ale o tak zwane wartości wizualne. Jak już może gdzies pisałem zawsze najbardziej w tym hobby zachwycały mnie własnie wartości wizualne – od pojedynczych pomalowanych modeli po niesamowite dioramy Minas Tirith (czy nie zwiazane z wargamingiem – pociągowa makieta skandynawii... ). I tak przeglądając podrecznik do DBA w poszukiwaniu przeciwników dla moich bułgarów trafiłem na tą armię – Nikephorian Byzantine (III/64). Dziś prezentuję pierwszą partię jednostki(ek) która głównie skłoniła mnie do wyboru własnie tej armii: 2x8Bw. Muszę powiedzieć że sam nie mogę wyjsc z podziwu jak też niesamowicie wygląda taka zgraja – 16 figurek i to tylko na dwóch bazach – normalnie trzeba by było czterech! Bizancjum ma jeszcze jedną taką „dziką” jednostkę: 6Kn. Ale o nich w nastepnym wpisie. A co do tytułu to zawdzięczam go koledze MiSiOwi, który tak skomentował zdjęcie które mu podesłałem.
PS. Okazuje się że Bizancjum przoduje w tego typu pomysłach: jedna z armii (III/17 – Maurikian Bizantine) może wystawić do boju 6 x 6 Cv! A biorąc pod uwagę to, że figurki kawalerii w 15mm podobają mi się bardziej niż w 25mm... ;)



0 komentarzy:
Prześlij komentarz