niedziela, 6 stycznia 2008

"Morza szum..."

Stara, dobra piosenka…. W tym roku nie próżnuję, jeśli chodzi o malowanie. Bilans całkiem przyzwoity, ale i punkt odniesienia niereprezentatywny - za nami raptem pięć dni stycznia. Idąc nieco pod prąd planom malarskim zabrałem się za Wikingów kolegi Boba, którymi ma on zamiar spróbować własnych sił w DBA podczas najbliżej kampanii. Mam już oczywiście pomysł kolorystyczny dla tej armii, wykonałem próbę na elemencie Bd. Użyta paleta jest stosunkowa ograniczona, barwą dominującą ma być kolor zielony. Nie trudno zgadnąć, skąd czerpałem inspirację. Czy jest to historycznie możliwe? Nie wiem.
Nietypowo, bo zaraz za prototypowym, pierwszym elementem Bd, przygotowałem obóz wspomnianej armii. Obejrzałem nieco rzeźbionych runami głazów wikińskich, widziałem również rysunek poglądowy przystani. Pomysł więc polegać miał na tym, że gdzieś na skalistym wybrzeżu skandynawskim stoi sobie samotny głaz, w jego pobliżu zaś załoga drakkaru rozbiła obóz. Miejsce jest zapewne do tego przeznaczone, skoro przy brzegu wznosi się solidny pomost, przeznaczony do cumowania. Materiały wykorzystane do oczywiście korek i styrodur; całość została następnie pomalowana i okraszona morskiej barwy zielskiem. Ta marna imitacja wody, to mieszanka dwóch kolorów i wikolu. Chyba jednak kleju jest zbyt mało, ponieważ warstwa jest bardzo cienka. Muszę odwiedzić sklep modelarski z prawdziwego zdarzenia i zakupić profesjonalny materiał do wykonania imitacji wody.
Niemniej dzięki opisanym niewielkim wysiłkom kolejne drakkary będą mogły spokojnie przybić do brzegu, a szykująca się do łupieżczego wypadu drużyna urośnie w siłę. Myślę, że nastąpi to stosunkowo szybko, ponieważ kolejne figurki szwedzkich piratów morskich są już gotowe. Całą armię chciałbym pomalować do połowy lutego, żeby mieć czas na skończenie Sasów - przyznam jednak, że zaczynam się do niej przywiązywać i nie jestem pewien, czy oddam ją Bobowi.

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS