piątek, 16 grudnia 2011

Zakąska

Obiecałem Szeperdowi więcej zdjęć Podjazdu szwedzkiego. Niestety 2 sesje nie bardzo mi wyszły. Zdjęcia okazały się delikatnie rozmyte i to je zdyswalifikowało.

Na szczęście rzutem na taśmę zrobiłem też zdjęcie kolejnemu (już 3cia podstawka) elementowi konnych dragonów. W tej chwili mam gotowe 4 piesze (kolejne 4 dzisiaj skończę - piechotę robi się 3x szybciej niż jazdę!) i 2 konne podstawki. Jeszcze jedna i kompania weteranów będzie gotowa.

W pojeździe chcę na pierwszy rzut wypróbować dwie, dwu-podstawkowe kompanie weteranów (czerwono-żółci) i dwie trój-podstawkowe kompanie regularnych (zielone kurtki - trochę z nimi walczę, bo zielony to trudna sprawa).

Prezentowany poniżej model to dragon-weteran. Pierwszy w 3ciej podstawce. Niestety zdjęcie było ciemne, a po rozjaśnieniu czerwony nabrał wyjątkowo agresywnego odcienia. Na prawdę jest bardziej stonowany. Za to dobrze widać malowanie konia. Niedługo wrzucę obiecane, grupowe zdjęcie. Myślę, że do końca przyszłego tygodnia na pewno.

11 komentarzy:

tsar pisze...

Jazda bez trzymanki :).
Pięknie skonstruowany koń.

Inkub pisze...

Tez mi sie podoba. MiSiO, też masz może numery z koniami takie, że część jest świetnie odlana, a część ma potężne nadlewy na nogach, między tylnymi nogami i na brzuchu?

MiSiO pisze...

Tak. Ogólnie nowsze paczki są lepszej jakości (jakby nie było, kupiłem 2 pudła dragonów :)) a i tak usuwam sporo metalu. Nawet trochę więcej niż nadlewy. Uwydatniam stawy itp. Ogólnie nawet silnie nadlane konie są do odtworzenia nożykiem.

szeperd pisze...

No tu dobrze widać, że lewa przednia noga mocno nadlana. A zakąska smaczna. Ale, jak to zakąska, szybko się ją zjada, apetyt się zaostrza i człowiek wypatruje bardziej konkretnych potraw!

MiSiO pisze...

Ciii... Nie gadać do mnie. Właśnie dotuję Szeperdowi dragonów! Koń nie ma nadlanej nogi. To włosy.

brodaty_brutal pisze...

Mało! Łyso tak sam wygląda! Ale oczywiście trzyma poziom. :)
Dotujesz? A jak można złożyć wniosek o dotację u Ciebie? Tylko OiM czy inne systemy też? ;>

MiSiO pisze...

Gotuję...

Ray Rousell pisze...

Very nice painting!

szeperd pisze...

Yes, MiSiO is our painting master :)

Hum, hum - Gents, this is first comment on our blog in English ever! We need to celebrate it!

MiSiO pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
MiSiO pisze...

Hip hip Hurray!!

Ray. More pictures to be posted by the end of next week.

More XVII c. posts (by Fire&Sword):
http://zgielk.blogspot.com/search/label/ogniem%20i%20mieczem

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS