Nadszedł weekend i w końcu troszkę luźniej się zrobiło więc czas coś pomalować. Wybór jest duży, ale kiedy rzuciłem okiem na półkę z figurkami, mój wzrok przykuł model, który znacznie różni się od pozostałej części mojej armii, a mianowicie Dragon Ogre Shaggoth. Kupiłem go dawno temu, kiedy miałem w planie kolejną po Imperium armię Beast of Chaos. Lata minęły, czasy się zmieniły i plany też. Pomalowany zaraz po zakupie Półsmok-Półogr przeleżał na różnych półkach długi czas i kurzył się. Przyglądnąłem się mu krytycznie i postanowiłem odświeżyć stwora kilkoma maźnięciami farby. Z paru rzeczy byłem nie do końca zadowolony: niedopracowana łuska, mało zróżnicowane włosy, plus kilka odrapań i plamek. Wieczór spędziłem więc na dopieszczaniu go i już jestem bardziej zadowolony z efektu. Złotego Demona to nie dostanę, ale przyjemnie mi się na niego patrzy. Przy okazji podzielę się nim z innymi i mam nadzieję, że się Wam spodoba.
niedziela, 25 marca 2007
Stare graty
Posted by Gobos on 09:26



0 komentarzy:
Prześlij komentarz