poniedziałek, 19 marca 2007

Dziś mój pierwszy raz


Postanowiłem prowadzić dziennik, a przynajmniej tygodnik swoich wyczynów malarsko-modelarskich i innych. I oto jestem, zachęcony świetnymi blogami moich poprzedników wskakuję na tor. Tu zaczęły się schody, pierwszy dylemat - jak nazwać swój blog? W końcu to zostanie na zawsze :) Po dwóch dniach myślenia i przebierania w nazwach zainspirowała mnie książka kucharska oraz Halfling Hot Pot. Stwierdziłem, że przy samych poważnych tytułach mój będzie z małym jajem. Tak powstał "Bitewny Hoczpocz", co można by podciągnąć pod synonim Bitewnego Zgiełku. Więcej, co do nazwy nie zdradzam. Niezbyt skomplikowana zagadka do rozgryzienia dla dociekliwych czytelników.
Tak, więc, aby było już całkiem tematycznie przedstawiam mój stary zakup, oczywiście z aukcji internetowej, Halfling Hot Pot.



Co w nim takiego szczególnego? Jego urok. Jest to świetnie dopasowany klimatycznie model do całej rasy halflingów i nie mogłem się oprzeć pokusie kupienia go. Jestem poza tym wielbicielem tych małych pociesznych karzełków.
Dla niewtajemniczonych maszyna ta pochodzi z systemu Warhammer Battle, działa jak najzwyklejsza katapulta z tym, że o mniejszej sile. Jest to oddział z armii Dogs of War w jednostkach "Rzadkich", większość armii może go wystawić jako najemników. Tylko, kto by najął takie badziewie marnując tak ważne miejsce "rzadkich" regimentów? No, na przykład ja.
Ale jeśli nie potrzebujecie w armii katapulty możecie zatrudnić naszych sympatycznych przyjaciół na przykład do pomocy w przemieszczaniu różnych większych przedmiotów


lub do wyprowadzania na spacer Pikusia gdy Pana nie ma w domu


tudzież do opieki nad sprawiającymi problemy wychowawcze


a w ostateczności dla rozrywki


Dla urozmaicenia dołączyłem do piekielnej machiny prywatną obstawę w postaci łucznika z elitarnego oddziału Lumpin Croop's Fighting Cocks, czyli Walczące Koguty Lumpina Croopa.


Jest to pierwszy pomalowany przeze mnie model z tego regimentu i sprawił mi on sporo radości. Viva Pumilius Pumilo!

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS