Po przyjemnych bitwach, które stoczyłem oblegając i broniąc twierdzy na nowo zapałałem chęcią posiadania takowej. Kombinowałem, z czego by tu to zrobić, ile to zajmie czasu i co się najbardziej opłaca. Najchętniej kupiłbym gotową, myślałem sobie. Fort GW kosztuje 50 funtów, czyli około 275 złotych, sporo, ale przesyłka na terenie Grejt Britejn gratis. Byłem skłonny dać taką kwotę jednak ciągle wahałem się.
W końcu wpadłem na pomysł poszukania czegoś używanego. Na naszych polskich aukcjach internetowych nie miałem nawet co szukać. Wkroczyłem, więc na angielski eBay. I oto proszę jest do sprzedania twierdza, a nawet dwie. Jedna gotowa już, złożona i pomalowana, bardzo fajnie jeszcze mniej roboty, pomyślałem. Druga prawie całkowicie w rozsypce, też nieźle, nie ma jak samemu pogrzebać, stwierdziłem. Wolałem jednak kupić już gotową do grania. Niestety została wylicytowana za blisko 40 funtów, za dużo jak dla mnie, bo plus przesyłka wychodziła praktycznie tyle ile nowa na stronie GW.
Przyczaiłem się więc na drugi zamek. Byłem pewny, że osiągnie podobną cenę. Zdziwiłem się, że mojej pierwszej licytacji w wysokości 22 funtów nikt nie przebił i stałem się posiadaczem twierdzy firmy GW. Teoretycznym posiadaczem, bo jeszcze nie mam jej w rękach. Całość wyszła mnie około 160 złotych. Fort powinien się u mnie pojawić jakoś we wrześniu. Wtedy to zapraszam na „parapetówę” w twierdzy, czyli ochrzczenie jej pierwszymi potyczkami.
Zdjęcie pochodzi ze strony wystawianego przedmiotu czyli to dokładnie to co kupiłem.



0 komentarzy:
Prześlij komentarz