środa, 22 sierpnia 2007

ZOC woła o pomstę do nieba

Po skończeniu pierwszego elementu do armii Rusi, zdobyłem się na jeszcze jeden wysiłek, pchany chęcią ujrzenia owocu tego pomysłu. Zafascynowany produktem Robsona na poprzednim naszym turnieju DBA postanowiłem zaopatrzyć się w coś przyciągającego oko. W głowie poukładał mi się zamysł na ZOC do mojej armii.

Modele, w które się zaopatrzyłem z myślę o obozie wykorzystałem do stworzenia ZOC’a. Pomysł zapadł mi w umysł, po którejś z pogawędek z Misiem. Kapłani modlący się do boga, aby nie dopuścił do rozlewu krwi, albo błogosławiący swoją armię przed bitwą, albo przeklinający pogańską hordę po drugiej stronie pola.

W zasadzie pomysł może być chybiony, gdyż nie wiem, w jakim okresie, tak naprawdę będzie toczyła się kampania. Miałem tu 33% szansy na trafienie. Armia Rusi obejmuje lata od 864 do 1054 roku. Także mogło trafić na czas, kiedy Ruś nie miała jeszcze chrztu. Chrzest odbył się 988 roku. Do tego czasu wypadałoby ją traktować jako pogańską. Ja wstrzeliłem się w okres po tym roku. Krzyż, który zastosowałem jest krzyżem prawosławnym, który został ukształtowany właśnie po chrzcie. Trzecią opcją jest krzyż, który powstał za patriarchatu Michała Cerulariusza.

Był on patriarchą Konstantynopola od 1043 do 1058 roku. Ta forma krzyża o trzech poprzeczkach obowiązuje do dzisiaj. Górna porzeczka odpowiada tablicy INRI, środkowa mocuje ramiona, a dolna jest podnóżkiem. Dolna przechylona poprzeczka symbolizuje nawrócenie się jednego ze złoczyńców ukrzyżowanych z Chrystusem.

W sumie zawsze jest ratunek. W przypadku trzeciego okresu dołożę jedną poprzeczkę na samej górze. W przypadku okresu przed chrztem zetnę krzyż i wstawię jakiegoś bożka pogańskiego albo będę odwracał ZOC tak, aby przeklinał w moją stronę :) A jeśli wpasuję się w okres, to będę bardzo szczęśliwy.

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS