poniedziałek, 27 sierpnia 2007

Kolejni odfajkowani

Oj, jak dobrze się człowiek czuje po kolejnym pomalowanym regimencie. Coraz mniej do kolorowania, a armia coraz przyjemniej prezentuje się na półce. Właściwie na półkach, bo półki mam małe, a armia trochę większa.

Strasznie żałuję, że nie miałem takiej weny malarskiej w trakcie zbierania całej armii Imperium. Jak by mi wtedy, tak szło malowanie jak przez ostatnie tygodnie to kończyłbym już wampirycznych. Co prawda miałem lekkie opóźnienie wobec planu jaki sobie założyłem, ale i tak jest bardzo dobrze.

Do rzeczy, kolejny gotowy regiment to Łucznicy. Czternastu Łuczników zostało pomalowanych w barwy Stirlandu. Zastosowane kolory to żółto-brązowy i zielony, według wskazówek podręcznika. Wybrałem dla nich tę prowincję, ponieważ stamtąd pochodzą właśnie najlepsi łowcy Imperium. Jest tak pewnie dlatego, że jest to najbiedniejszy region kraju. Łuk to najprymitywniejsza i najprostsza w konstrukcji broń, więc głównie takową się posługują dochodząc w tym do perfekcji. Szczególnie, że pewnie żyją z tego, co upolują.

Figurki to spora mieszanina. Większość to starzy bretońscy łucznicy z konwertowanymi głowami i rękami. Reszta to modele z Wolnej Kompani, czyli oryginalni łucznicy imperialni. Za to czempion to przerobiony staroedycyjny leśny elf.

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS