W sobotę odwiedził mnie kolega Robson. Specjalnie na zestaw „batlowy” musiał zabrać wielką torbę. Przywiózł armię oraz... FORT. Powiem wam, że twierdza to kawał dobrej roboty. Prezentuje się świetnie. Architektura, że to tak nazwę, po drobnych modyfikacjach może pasować do kilku armii – Mrocznych Elfów, Orków i Goblinów, Imperium czy Chaosu. Trochę się zagalopowałem, mam nadzieję, że wkrótce Robson przedstawi na Zgiełku obszerny artykuł o budowie owej fortecy, bo warto. Rozegraliśmy dwa oblężenia, najpierw moje Imperium było oblegane przez „niedobre” Elfy, a później moje żywe trupy nabrały ochoty na zdobycie jakiejś twierdzy Mrocznych Elfów. Wyników nie zdradzam. Postaramy się przedstawić raport, a może i dwa z naszych potyczek. Grało się wyśmienicie, pierwszy raz miałem okazję brać udział w „Siege,’u” więc bawiłem się podwójnie świetnie. Mieliśmy sporo braków w zasadach gdyż niestety nie zaopatrzyliśmy się w oficjalne zasady i trochę musieliśmy improwizować. W każdym razie polecam tą zabawę wszystkim fanom Warhammer’a. Jeśli ktoś ma ochotę to zapraszam, Robson zostawił mi twierdzę na przechowanie ;)
Dzięki Robson jeszcze raz i zapraszam na rewanżowe oblężenia.
poniedziałek, 13 sierpnia 2007
Podwójne oblężenie
Posted by Gobos on 11:32



0 komentarzy:
Prześlij komentarz