niedziela, 21 września 2008

Drużyna

Nie mogłem się oprzeć pokusie umieszczenia zdjęcia całej Drużyny na moim blogu. Takie małe podsumowanie dziesięciodniowej zabawy, podczas której na Zgiełku zrobiło nam się sielsko, może i rzewnie. Dzięki mojemu pomysłowi zrobiło nam się również małe towarzystwo wzajemnej adoracji. Korzystajcie - nie zawsze potrafię być taki miły! W zasadzie od dzisiaj już nie będę - spodziewajcie się łajań, krytyki, wrzasków i popędzania mordorskim biczem redaktorskim. Dzień dziecka się skończył! Czekam na teksty, pomysły, wpisy blogowe i przynajmniej raz w tygodniu miły komentarz, związany z moją osobą. Tak, jak to zrobił stary Smeagol poniżej.
Wyobraźcie sobie, że zdjęcie jest na białym tle - jest jak program koncept w Matriksie. Pora załadować do niego właściwe oprogramowanie. Do roboty!!! Now you are the Fellowship of the Zgiełk! A to obliguje!

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS