II/16a - Antigonos 320-301BC
Nie będę ukrywał, że był mi obcy, więc musiałem się sporo douczyć. Cóż, nie było łatwo dotrzeć do sensownych materiałów. Przyczyną tego na pewno jest odległy czas wydarzeń związanych z wojnami Diadochów oraz fakt, że Aleksander na tyle skutecznie skupił na sobie uwagę dziejopisów, którzy nie znaleźli już nic godnego opisania po jego śmierci. Udało mi się jednak zebrać trochę informacji z żywotów opisanych przez Plutarcha z Cheronei, Diodora Sycylijskiego oraz ze stron, forów i serwisów historycznych. Spodobał mi się Antygon.
Antygon I Jednooki (Antygonos Monophthalmos lub Kyklops)
(ur. ok. 382 p.n.e., zm. 301 p.n.e.)
(ur. ok. 382 p.n.e., zm. 301 p.n.e.)
Znany nam od roku 334 p.n.e. jako generał w armii Aleksandra. W roku 333 p.n.e. otrzymał od Aleksandra stanowisko satrapy Frygii. Cieszył się szacunkiem Antypatra, który nie tylko powierzył mu dowództwo nad wojskiem Aleksandra po jego śmierci, ale także wydał swoją córkę Filę za syna Antygona, Demetriosa. Po śmierci Perdikassa i Antypatra Antygon próbował zjednoczyć imperium przejmując ich ziemie i armie. Inni Diadochowie nie podzielali jego zapędów. Lizymach w Tracji, Kasander w Macedonii, Ptolemeusz w Egipcie, połączywszy siły w latach 315-311p.n.e. próbowali zbrojnie rozprawić się z Antygonem. Jednak Antygon nie uległ im od razu, lecz dopiero gdy do przymierza diadochów dołączył Seleukos, który 312p.n.e. odzyskał Babilon, a niebawem Medię i Suzianę. Walki zawieszono po ogłoszeniu rozejmu w 311p.n.e. Trwał on tylko rok. Jest to doskonały dowód na to, że Diadochowie to niestrudzeni wojownicy, którzy swoją wartość i charakter ujawnili już podczas kampanii Aleksandra.
Demetriusz, syn Antygona, również dał dowód charakteru, gdy po przegranej z Ptolemeuszem bitwie pod Gazą w 312 p.n.e. odbił z jego rąk Cypr w 307p.n.e. i odnowił Związek Koryncki powołany przez Filipa Macedońskiego w 337p.n.e. Plutarch w Żywocie Demetriosa pisał o Antygonie i Demetriuszu „…płonęli pragnieniem wyzwolenia Grecji, ujarzmionej przez Kasandra i Ptolemeusza”.
W roku 306p.n.e Antygon I Jednooki przyjął tytuł królewski.
Wyspa Rodos na wieść o planach militarnych Antygonidów względem Egiptu odmówiła pomocy w działaniach przeciw zaprzyjaźnionemu z nimi Ptolemeuszowi. Nie bez znaczenia były tu przyczyny ekonomiczno-handlowe. Odpowiedź Antygona była natychmiastowa i 305r p.n.e. wysłał przeciw Rodos swojego syna na czele potężnej armii. Demetriusz wykazał się niezwykłą pomysłowością i talentem strategicznym. Do zdobycia miasta kazał zbudować ogromną wieżę oblężniczą Helepolis (niszczyciel miast), uważaną za największą w historii. Jednak i to zdało się na nic. Podobno płyty z machiny po przetopieniu wykorzystano do zbudowania jednego z siedmiu cudów starożytnego świata, Kolosa Rodyjskiego.
Antygon I Jednooki ginie w bitwie pod Ipsos, we Frygii 301 p.n.e.
Dziejopis Diodor podaje, że ciało Antygona „…zabrano z pola bitwy i pogrzebano z królewskimi honorami”.
Bitwa pod Ipsos zniszczyła imperium Antygona w Azji, jednak jego dynastia, zwana Antygonidami, będzie nadal jeszcze przez około 150lat odgrywać znaczącą rolę w dziejach starożytnego świata.
To te właśnie dzieje zrobiły na mnie wrażenie i bez dogłębnej analizy taktycznych możliwości tej armii uznałem, że ten władca mi się podoba i będę zaszczycony prowadząc jego armie. Prace nad armią Antygona Jednookiego zacząłem pod koniec marca a etap ze zdjęć osiągnąłem na początku sierpnia. Nie jestem, jak widać zbyt szybki.
Skład armii opisuje szczegółowo lista nr II/16a z oficjalnego podręcznika systemu DBA. Postanowiłem skorzystać z figur ZVEZDY w skali 1/72 a dokładniej 8007 - Macedonian Cavalry, 8019 - Macedonian Phalanx, 8011 - War Elephants. Koszt armii to (18,4+18,4+29,8) 66,6PLN + przesyłka. Porównując to do moich poprzednich inwestycji (armie do WFB) koszt armii DBA jest śmiesznie niski.
Miałem pewną wizję modelarsko-malarską co do tych „Antygonidów”. Podczas zeszłorocznej wyprawy byliśmy z żoną na terenach Frygii i Licji, których władcą był swego czasu Antygon. Zaskoczył nas przede wszystkim zróżnicowany pejzaż. Pasmo gór Taurus, na którym stoki południowe pokryte są roślinnością śródziemnomorską, a w części północnej - półpustynie i stepy sprawiają piorunujące wrażenie. Właśnie te wapienne skały postanowiłem wykorzystać, jako część kluczową podstawek. Kolory - od jasnego beżu po ceglasty. Do wykonania skałek wykorzystałem kamienie. Zbieram je tak, jak masę innych rzeczy, które to zawsze mogą się przydać. Po pomalowaniu ich udało mi się uzyskać oczekiwany efekt.
Miałem pewną wizję modelarsko-malarską co do tych „Antygonidów”. Podczas zeszłorocznej wyprawy byliśmy z żoną na terenach Frygii i Licji, których władcą był swego czasu Antygon. Zaskoczył nas przede wszystkim zróżnicowany pejzaż. Pasmo gór Taurus, na którym stoki południowe pokryte są roślinnością śródziemnomorską, a w części północnej - półpustynie i stepy sprawiają piorunujące wrażenie. Właśnie te wapienne skały postanowiłem wykorzystać, jako część kluczową podstawek. Kolory - od jasnego beżu po ceglasty. Do wykonania skałek wykorzystałem kamienie. Zbieram je tak, jak masę innych rzeczy, które to zawsze mogą się przydać. Po pomalowaniu ich udało mi się uzyskać oczekiwany efekt.
Podstawową jednostką w armii Antygona, tak jak w przypadku armii Aleksandra, pozostaje falanga macedońska i jej postanowiłem poświęcić więcej uwagi. Uznałem, że załączone do zestawu plastikowe sarisy, chodź wyglądają ładnie i posiadają wiele szczegółów, nie sprawdzą się w trudnych warunkach jakim jest transport figurek. Na materiał wybrałem hartowany drut stalowy 0,8mm. Właśnie hartowanie okazało się niezbędne, ponieważ podczas prób ostrzenia zwykły drut wyginał się i przez to był bezużyteczny. Kolejna rzecz, która nie dawała mi spokoju to informacja o specjalnych oddziałach doborowych falangitów, którzy wyposażeni byli w jednakowe tarcze. Oryginalne tarcze postanowiłem wykorzystać wyłącznie w dwóch elementach z tzw. „luźnego poboru”. Tarcze złote z białą gwiazdą, to nic innego jak pomalowane łby pinezek (średnica 8mm). W przypadku złoto-czarnych tarcz użyłem łbów gwoździ tapicerskich. Teraz, gdy w końcu domyślam się, jak wyglądała struktura falangi żałuje, że Antygona nie ustawiłem w elemencie jako pierwszego z prawej, bo właśnie tam znajdowało się miejsce dowodzącego. Jednak postanowiłem już tego nie zmieniać, gdyż za dużo mnie kosztowała praca nad komponowaniem tego elementu. Każdy falangista w tym elemencie został rozczłonkowany i sklejony na nowo tak, aby razem nie wyglądali na „atak klonów”.Specjalne miejsce na skale postanowiłem przeznaczyć dla dowodzącego odziałem 3Kn Demetriusza I Poliorketesa. Podczas wspólnych z ojcem kampanii stał na czele ich doborowej jazdy. Było tak także w dniu tragicznej śmierci Antygona, gdy rozgromił pod Ipsos jazdę Antiocha, syna Seleukosa, lecz przez to nie zdążył z odsieczą do ojca. Zmieniłem mu xyston plastikowy, który się wyginał we wszystkie strony ale nigdy w tą właściwą, na xyston z tego samego drutu, o którym już pisałem. Co zaś się tyczy samego malowania jestem leniuchem więc moje motto brzmi „przy minimum pracy uzyskać maksimum efektu”. Skupiam się więc tylko na elementach wpadających w oko takich jak tarcze, twarze, itp. Osiągam tym sposobem efekt który mnie zadowala.
Jest to moja pierwsza ukończona armia do systemu DBA i na pewno nie ostatnia. Mam nadzieję, że Wam się spodoba.
Mirosław Zbigniew Socha







0 komentarzy:
Prześlij komentarz