środa, 17 września 2008

Trzej amigos

Znowu dłuższa przerwa. Wracam dziś na bloga z uzupełnieniami do Imperium. Ciągle mówiłem, że został mi jeszcze tylko jeden regiment i kilku pojedynczych. W końcu postanowiłem uzupełnić te pojedyncze brakujące elementy w moich oddziałach, bo czułem pewien dyskomfort z tym związany.
Brakowało mi jednego rycerza Panter, jednego rycerza Białych Wilków oraz sztandarowego moich halabardników. Trochę niepewnie się czułem, gdy przyszło do uzupełniania szeregów oddziałów, które tak dawno temu malowałem. Knights Panther to był jeden z pierwszych regimentów, zaraz po „podstawce” do 6 edycji. White Wolves był trochę później, ale nadal to zamierzchłe czasy. Ze sztandarowym halabardników miałem mniejszy problem, bo tu musiałem pomalować jedynie sztandar. Mimo wszystko zastanawiałem się, jak ja ich malowałem, jakich kolorów użyłem, jakiej dokładnie techniki? Nie wyszli identycznie, jak pozostałe modele, ale stwierdziłem, że nie ma się co przejmować. Może nikt nie zauważy.
W tym momencie mogę spokojnie powiedzieć, że został mi już tylko jeden jedyny, ostatni, finałowy oddział do pomalowania. Kiedy uda mi się go skończyć – nie wiem. Czekam na dzień, w który mnie po prostu natchnie i jednym pociągnięciem skończę tych nieszczęsnych Wolnych Kompanów.

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS