Gandalf to dla mnie zagadka. Mam nieodparte wrażenie, że Tolkien nie napisał nam o nim prawie nic. Oczywiście Gandalf to kluczowa postać Trylogii. Co mam więc na myśli? Ano to, że Gandalfa poznajemy głównie poprzez pryzmat tego, co robi. Co do zagadkowości, to im dalej w las (np. Fangorn) tym gorzej - enigma się rozwija. Tajemniczy powrót po upadku w Morii, nowe wcielenie, jeszcze bardziej tajemnicze - na usta cisną się same pytania a do głowy przychodzi pogawędka hobbitów: mówiłeś, że nowy Gandalf jest mniej tajemniczy? Chyba wraca do siebie! Oczywiście taki zabieg literacki, o jakim myślę, buduje niesamowitą głębię postaci Czarodzieja. Można mieć również nieodparte wrażenie, że Gandalf po prostu zawsze tam był, jest, że będzie. Dokonania Gandalfa stawiają go na równi (o ile nie przewyższają) z koronowanymi głowami schyłku Trzeciej Ery. Mędrzec-król, jak możemy przeczytać o nim, kiedy mam miejsce uczta w Rivendell. Rozgrywka z Sauronem, wielka Wojna o Pierścień, która prowadzi do upadku Mordoru, to przecież również koncept Gandalfa. U schyłku swej misji w Śródziemiu to Gandalf koronuje Aragorna, pomaga mu odnaleźć szczep Białego Drzewa, dokonując jednocześnie symbolicznego otwarcia ery Ludzi, zamykając także wiele, wiele innych rozdziałów Wielkich Dziejów. Wraz z Gandalfem za Morze odpływają nie tylko Frodo, Bilbo czy Elfowie. Z Gandalfem odpływa wielka część tego, co zwykło się nazywać Sródziemiem.Filmowy Gandalf to strzał w dziesiątkę. Pamiętam, jak chciałem, żeby w postać wcielił się Sean Connery. A przecież kreacja McKellena jest mistrzowska, wielowymiarowa, kompletna i skończona.
Figurka, dzięki swojemu wzorowi, pozwala na sporo zabawy z cieniem i światłem - pofałdowany płaszcz, kapelusz, broda, czyli to, co lubię w malowaniu najbardziej. Myślę, że pomimo obowiązkowej skromnej palety użytych kolorów, Gandalf pozwala się nieźle pomalować. Z efektu jestem bardzo zadowolony.
Mój blogowy cykl z Drużyną dobiega końca - dzisiaj ostatni wpis. Komuż mógłbym zadedykować Gandalfa, jak nie Tsarowi? Tsar to właśnie nasz kapitan, przewodnik i inspiracja, czarodziej i lider, który wlewa w nasze serca zgiełkowy kordiał. Trawestując Mądrą Księgę powiem jedno: na początku był Tsar - potem wiele zjawisk stało się ciałem. Dziękujemy! Ellen sila lumen omietelvo - gwiazda świeci nad godziną naszego spotkania Przyjacielu!


0 komentarzy:
Prześlij komentarz